Telefon dzwoni w trakcie zabiegu
Nie odbierasz, bo masz ręce na pacjencie. Ten, kto dzwonił, wybiera kolejny numer z listy i już nie wraca.
Dla fizjoterapeutów prowadzących własny gabinet
Budujemy Twoje własne miejsce w wyszukiwarce: wizytówkę w Mapach Google, stronę, która odpowiada na konkretną dolegliwość, i rezerwację kończącą się terminem. Bez prowizji od wizyty i bez stawiania Cię obok pięciu konkurentów.
Nie dlatego, że ktoś leczy lepiej. Dlatego, że u kogoś dało się umówić od razu.
Nie odbierasz, bo masz ręce na pacjencie. Ten, kto dzwonił, wybiera kolejny numer z listy i już nie wraca.
Ludzie szukają fizjoterapeuty, kiedy boli — po pracy, w nocy, w weekend. Wtedy Twoja rejestracja śpi.
Zaplanowane osiem, przyszedł na dwie. Przepadł przychód z sześciu wizyt, a pacjent nie wyleczył się do końca.
Stare godziny, dwa zdjęcia, cztery opinie. Pacjent porównuje Cię z gabinetem obok i wybiera jego.
To ta sama osoba szukająca pomocy. Różni się tylko to, gdzie trafia i co tam robi.
Portale mogą zostać — dla wielu gabinetów to sensowny kanał. Chodzi o to, żeby nie był jedyny.
Konkretnie: więcej wypełnionych godzin, mniej przerwanych terapii i spokojniejszy dzień w gabinecie.
1
Pacjent wybiera problem, terapeutę i godzinę na stronie. Termin od razu ląduje w kalendarzu, a Ty widzisz go rano.
2
Automatyczne potwierdzenie i przypomnienie przed wizytą. Kto nie może przyjść, przekłada sam, a miejsce idzie dalej.
3
Rano widzisz, kto wypada z cyklu, i dlaczego: tyle dni bez wizyty, tyle odhaczonych ćwiczeń. Zostaje jeden telefon zamiast domyślania się.
4
Ile osób zobaczyło gabinet, ile się umówiło i skąd przyszły. Raz w miesiącu, prostym językiem, bez żargonu agencji.
Trzy kroki, które budujemy zawsze. Reklamy dokładasz wtedy, kiedy chcesz przyspieszyć.
Pacjent decyduje w pięć sekund. Musi zobaczyć cztery rzeczy:
Znajdzie Cię
Wizytówka w Mapach Google
Aktualne godziny, usługi, zdjęcia gabinetu i opinie. Tu ludzie wybierają, zanim w ogóle wejdą na stronę — a fraza „fizjoterapeuta [miasto]” prowadzi prosto do Ciebie.
Umówi się
Strona z podstronami dolegliwości
Osobna strona dla rwy kulszowej, kontuzji sportowej czy terapii po porodzie — każda kończy się wyborem terminu, a nie formularzem „zapytaj o ofertę”.
Wróci
Przypomnienia i opieka nad terapią
Potwierdzenie, przypomnienie przed wizytą, prośba o opinię po terapii i sygnał, gdy ktoś nie umówił kolejnego terminu.
Zobaczy Cię szybciej
Reklamy Google i Meta · opcja
Gdy chcesz zapełnić nowy gabinet albo grafik nowego terapeuty. Włączasz i wyłączasz w dowolnym momencie.
Dwie strony systemu, każda pokazana krok po kroku, z kadrami z działającego dema. Na końcu każdej wchodzisz do środka i klikasz sam.
Oczami pacjenta
Wybiera to, co go boli, widzi Twoje wolne godziny i umawia się w minutę — bez telefonu i bez czekania do rana. Każda dolegliwość ma własną stronę, bo to ona odpowiada na pytanie wpisane w Google.
Oczami gabinetu
Kto dziś przychodzi, kogo potwierdzić i do kogo zadzwonić, bo właśnie wypada z terapii — z powodem przy każdym nazwisku. Do tego kalendarz zespołu, kartoteka i wiadomości, które wychodzą same.
Tak działa cały system, krok po kroku. Po lewej moment, po prawej ekran — raz taki, jaki widzi pacjent, raz taki, jaki widzisz Ty.
Wszystko poniżej działa w demie, które możesz teraz otworzyć. Jeśli czegoś tu nie ma, to znaczy, że tego nie robimy — a nie, że „do ustalenia”.
Czego nie robimy: dokumentacji medycznej, rozliczeń z NFZ, kasy fiskalnej ani układania planów terapii. Fizjoterapeuta wie, jak leczyć — my dowozimy pacjentów i pilnujemy, żeby nie znikali w połowie.
Różnica jest jedna: czy prowadzisz to sam, czy system robi to za Ciebie.
Chcesz, żeby pacjenci znaleźli Cię w Google i umówili się sami. Zapisy prowadzisz po swojemu.
1 900 zł wdrożenie
149 zł miesięcznie za utrzymanie
Zapisy prowadzisz sam: dzwonisz, przekładasz, pilnujesz powrotów.
Wybieram WidocznośćNie masz rejestracji i nie chcesz pamiętać o wszystkim. Panel pamięta za Ciebie.
2 900 zł wdrożenie
690 zł miesięcznie za prowadzenie
Zaczynasz od Widoczności? Przejdziesz wyżej w dowolnym momencie, bez budowania strony od nowa.
Wybieram ProwadzenieReklamy Google i Meta: prowadzenie kampanii to osobna usługa, wyceniana pod cele — inaczej przy zapełnianiu grafiku nowego terapeuty, inaczej przy wejściu do nowej dzielnicy. Budżet reklamowy płacisz osobno, bezpośrednio do Google i Meta; włączasz i wyłączasz je, kiedy chcesz. Umowa na sześć miesięcy, potem na czas nieokreślony z miesięcznym wypowiedzeniem; pierwsze 30 dni bez zobowiązania. Strona, treści, wizytówka i baza pacjentów zostają Twoje, także po zakończeniu współpracy. Ceny netto.
Przykładowy scenariusz, nie gwarancja wyniku. Ustaw wartości ze swojego gabinetu.
Twojej pracy w tym jest najwyżej dwie godziny. Resztę robimy my.
Nie zawsze. Sprawdzamy ją razem na telefonie i liczymy kliknięcia od wejścia do umówionej wizyty. Jeśli da się dołożyć rezerwację do tego, co masz, robimy tak i płacisz mniej.
Telefon zostaje i nadal działa. Rezerwacja online przejmuje tych, którzy szukają wieczorem i rano już nie zadzwonią, bo umówili się gdzie indziej.
Tam stoisz obok pięciu konkurentów i płacisz prowizję za pacjenta, który i tak trafiłby do Ciebie. Własna strona i wizytówka zbierają tych, którzy szukają Ciebie z nazwy albo z polecenia. Portale mogą zostać: ZnanyLekarz ma oficjalną integrację, więc wolne terminy pokazuje prosto z Waszego grafiku. Booksy udostępnia swoje API tylko partnerom — tam ustawiamy godziny tak, żeby oba kanały nie zderzały się o ten sam termin, i mówimy o tym wprost, zamiast obiecywać automat.
Rezerwacja zbiera tylko to, co potrzebne do umówienia wizyty. Dane trzymamy na serwerach w Unii Europejskiej, dostęp ma wyłącznie Wasz zespół, a umowa powierzenia przetwarzania jest częścią współpracy. Dokumentacji medycznej nie przenosimy bez Waszej decyzji.
Strona, treści, wizytówka Google i baza pacjentów zostają Twoje — przekazujemy dostępy i eksport danych. Nie budujemy niczego, czego nie da się od nas zabrać.
Piętnaście minut. Bez prezentacji i bez slajdów — pokazujemy demo na przykładzie Twojej specjalizacji.